ZASADA DZIAŁANIA

Jedna z teorii patogenezy jąkania dowodzi, że bezpośrednią jego przyczyną są defekty występujące w jednym z najważniejszych naturalnych sprzężeń zwrotnych towarzyszących procesowi artykulacji mowy, a mianowicie w obwodzie kontroli wewnętrznej. Jego działanie polega na tym, że osoba mówiąca słyszy swoją własną wypowiedź. Informacja o mowie wyjściowej powraca do mózgu przez sześć kanałów zwrotnych (trzy lewe i trzy prawe)- drogą przewodnictwa powietrznego, przewodnictwa kostnego i przewodnictwa tkankowego. Sygnał mowy wprowadzany jest, więc, w pętlę sprzężenia zwrotnego łączącą system słuchowy z ośrodkiem sterującym artykulacją mowy . Idea korektora mowy opiera się właśnie na tej teorii. Jeżeli bowiem zakłócenia występujące w jednym lub kilku elementach tej pętli mogą prowadzić do wystąpienia zaburzeń mowy (w tym jąkania), to wprowadzenie dodatkowych modyfikacji może w efekcie doprowadzić do poprawy mowy. W takim przypadku sygnał mowy osoby poddawanej leczeniu jest zamieniany przez mikrofon na przebiegi elektryczne, następnie odpowiednio przekształcony i w tak zmienionej formie przekazywany do narządów słuchu (za pomocą słuchawek). W ten sposób pacjent nie słyszy swojej naturalnej mowy, lecz przekształcone w odpowiedni sposób dźwięki. Podstawowymi, najczęściej wykorzystywanymi metodami przekształcenia sygnału mowy w pętli słuchowego sprzężenia zwrotnego są:
- MAF - maskowanie sygnału szumem (ang. Masked Auditory Feedback)
- DAF - opóźnienie czasowe sygnału (ang. Delayed Auditory Feedback)
- FAF - transpozycja sygnału w dziedzinie częstotliwości (ang. Frequency Altered Feedback)

1. Maskowanie sygnału szumem
Metoda maskowania szumem jest najprostszym sposobem ingerencji w naturalne słuchowe sprzężenie zwrotne. Polega na wprowadzeniu do słuchowej pętli sprzężenia zwrotnego generatora szumu , co powoduje, że osoba jąkająca nie słyszy swojej własnej mowy i dzięki temu mówi dużo lepiej. Metoda ta jest często męcząca dla pacjenta, powoduje zmęczenie słuchu podczas używania szumu ciągłego, dlatego często stosuje się szum przerywany. Wadą tej metody jest także rozproszenie uwagi badanego oraz automatyczne podnoszenie poziomu głosu przez osobę badaną w miarę zwiększania poziomu szumu maskującego. Zjawisko to nosi nazwę efektu Lombarda. Ze względu na wyżej wymienione niekorzystne cechy maskowania szumem, metoda ta nie została zaimplementowana w Cyfrowym Korektorze Mowy.
2. Metoda opóźnienia sygnału mowy
Metoda polega na podaniu sygnału mowy na linię opóźniającą, w wyniku czego jąkający słyszy swój głos z niewielkim opóźnieniem. Opóźnienie to wpływa na poprawę mowy, powoduje jednak widoczne jej spowolnienie. Metoda ta u osób nie jąkających się wywołuje "sztuczne jąkanie". Pojawia się ono, gdy mówiący usiłuje utrzymać w normie swoją szybką mowę w obecności opóźnionej pętli słuchowej. "Sztuczne jąkanie" różni się od mowy jąkających się np.: tym, że u jąkającego się większość błędów mowy pojawia się na inicjującym fonemie słowa, podczas gdy "sztuczne jąkanie" charakteryzuje się przedłużeniami środkowych głosek. U osób jąkających się może dodatkowo wystąpić nałożenie "sztucznego jąkania" na jąkanie normalne. Czas optymalnego opóźnienia jest sprawą bardzo indywidualną i zależy od wieku, płci oraz stadium jąkania. W literaturze podaje się typowo wartości z zakresu 20-300ms. Dla przykładu opóźnienie ok. 100ms powoduje znaczącą poprawę mowy szczególnie w zaawansowanych przypadkach. Niektórzy mówiący z echem starają się synchronizować wymawiane i słyszane z opóźnieniem dźwięki, co prowadzi do zbytniego spowolnienia mowy, przez co staje się ona nienaturalna. Z tego też powodu należy dążyć do uzyskania przez mówiącego synchronizacji optymalnej, przy której spowolnienie mowy nie jest większe niż to wynika z opóźnienia echa.
3. Transpozycja sygnału w dziedzinie częstotliwości
Błędy przy artykulacji poszczególnych wyrazów najczęściej pojawiają się na ich początku. Żadna z wyżej opisanych metod nie wytwarza żadnego dźwięku w słuchawce korektora na początku słowa wypowiadanego przez osobę jąkającą się. W przypadku opóźnienia do ucha pacjenta dźwięk dociera z opóźnieniem, a w przypadku maskowania szumem nie dociera w ogóle. Jedną z form zmodyfikowanego sprzężenia, która wytwarza dźwięk na początku słowa (czyli synchronicznie), jest przesunięta częstotliwościowo wersja własnego głosu mówcy. Podobnie jak zaszumianie czy opóźnianie, przesunięcie częstotliwościowe zmienia postrzeganie słuchowe własnej mowy przez mówiącego, jednakże jest dużo skuteczniejsze od wcześniej wymienionych metod. Oprócz dużej efektywności tej metody dodatkową jej zaletą jest fakt, że nie powoduje ona zauważalnego spowolnienia tempa mowy, co miało miejsce przy zastosowaniu opóźnienia w słuchowej pętli sprzężenia zwrotnego. Transpozycja sygnału mowy w dziedzinie częstotliwości nie powoduje także widocznego podnoszenia poziomu głosu (efekt Lombarda), a w niektórych przypadkach zauważono wręcz wyraźny spadek poziomu głosu. Niekiedy występuje efekt niewielkiej zmiany wysokości głosu, jednak nie ma on większego znaczenia. Warto także dodać, że przesunięcie częstotliwościowe w pętli słuchowej jest równie skuteczne dla każdego stadium zaawansowania wady jąkania. Przesunięcie częstotliwościowe zostało po raz pierwszy wypróbowane przez Howell'a w 1987. Celem eksperymentu było znalezienie sygnału maskującego, który miałby natężenie, zmieniające się zgodnie ze zmianami poziomu głosu mówcy. Następnie metoda ta została zmodyfikowana i zoptymalizowana w Katedrze Inżynierii Dźwięku i Obrazu Politechniki Gdańskiej. Otrzymane wyniki pokazały, że obniżenie mowy na skali częstotliwości pozwala na uzyskanie przez pacjenta lepszych wyników (płynniejszej mowy) niż przy użyciu innych metod modyfikujących słuchową pętlę sprzężenia zwrotnego.

Masz pytanie? Proszę napisz do nas: telmatik@telmatik.pl